Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

piątek, 18 listopada 2011

Anka J. OOAK Porcelain Doll

Czy zdarzyło się Wam trafić na lalkę łudząco podobną do kogoś znajomego? Bo mnie tak.
Można by napisać że dawno, dawno temu kupiłam od Koleżanki z Dollplazy karton porcelanowych lalek- owszem swoje musiały odleżeć w "trupiarni" podłóżkowej, ale oglądając moje zdobycze jedna z lalek szczególnie przykuła moją uwagę- twarzyczka była toczka w toczkę podobna do mojej koleżanki ze studiów -Anki.
Nawet specjalnie nie musiałam malować lalki- wystarczyło dodać cień na powiekach , wkleić nowe rzęsy, dobrać odpowiednią perukę i voila Anka jak żywa;)
Jednakże jak w przypadku większości porcelanek musiałam uszyć nowy , proporcjonalny korpus, złożyć lalkę w całość i uszyć ubranko, pasujące do mojej bohaterki- no i tu zaczęły się schody.
Strój składa się z wełnianego swetra własnej produkcji ( dziergałam już ubranka , ale nie na lalki o takich proporcjach i nie na tak duże lalki- Anka ma ponad 50 cm) jeansów , fartucha i drewniaków ;)
Najwięcej zabawy miałam po wydzierganiu swetra z uszyciem spodni- przy nich szycie sukienek to czysta przyjemnosć- kto kiedykolwiek odziewał porcelankę wie ile z tym jest zabawy- żaden gotowy wykrój nie pomoże - trzeba zrobić nowy praktycznie na lalce. Jak już uporałam się ze spodniami uszycie fartucha i zrobienie bucików to była już czysta przyjemność.














3 komentarze:

  1. Jej buzia przypomina troszkę chomika, bez urazy, ale jest bardzo sympatyczna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypomina mi zaaferowaną laborantkę, bardzo sympatyczna:)

    OdpowiedzUsuń