Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 9 października 2011

Wooden Chinense Lucky Doll i pierwsza rocznica bloga.....

Dziś mija rok odkąd założyłam i prowadzę blog.
Bardzo dziękuję wszystkim Obserwatorom i Czytelnikom.

Przez ten czas  napisałam 175 postów, otrzymałam i odpowiedziałam łącznie na 950 komentarzy , odnotowałam blisko 35000 wyświetleń bloga.
Zdążyłam też założyć drugi blog na który serdecznie zapraszam.
W całości jest on poświęcony  lalkom regionalnym gdyż ich ilość znacznie się zwiększyła głównie za sprawą Basi i jednej z aukcji na popularnym portalu aukcyjnym http://lalkiregionalnewklinicelalek.bl
Poznałam też kolejne ciekawe Osoby, i okazuje się że coraz większa liczba pasjonatów i kolekcjonerów wychodzi z ukrycia i cieszy się lalkowym hobby, mam nadzieję że będzie nas coraz więcej.


Nie mogło się obejść bez rocznicowego prezentu i tak dostałam od Mam , która niestrudzenie wspiera mnie w lalkowym "szaleństwie" - chińską laleczkę na szczęście -
Wooden Chinense Lucky Doll.

Do mnie trafiło samotne dziewczę o uroczym malowanym uśmiechu, włóczkowych warkoczach i grzywce, malowane w ludowy bardzo swojski wzorek kwiatowy z chińskim krzaczkiem na piersi.

Sądząc z opisu producenta laleczki te symbolizują szczęście i fortunę, wywodzą się z chińskiej kultury i sztuki ludowej.   Wykonane ręcznie, z drewna ( wg producenta to  klon), pomalowane są  wysokiej jakości farbami, a ich wysokość waha się od 8-34 cm.
Producentem owych "Szczęściar" jest Guangzhou Kwungee National Handicrafs firma wykonująca na zamówienie min laleczki z drewna i nie tylko w oparciu o chińską kulturę i tradycję. Jedyne 2,5$ za parę przy najmniejszym zamówieniu 100 par ;)

Cóż jakość idzie w parze z ceną, Mam udało się nabyć nawet poniżej ceny producenta ;) jednakże z opisu zgadza się że drewno i że farby ;) ze starannością to już gorzej ;) ale muszę przyznać że całość jest bardzo sympatyczna i "regionalna" , choć teraz to już trudno trafić coś co nie jest chińskie ;)
Poniżej zdjęcia producenta owych laleczek i przykładowe wzory , które udało mi się znaleźć.




Laleczki mają wrodzoną wesołość i zadowolenie wymalowane na buźkach wprawną ręką rzemieślnika , i nie można im odmówić wrodzonego uroku.
A to mój drewniany kawałek  szczęścia ;)










Laleczka przywołuje na myśl japońskie kokeshi a u mnie dołączy w witrynie do posiadanej wcześniej laleczki momiji .

5 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego z okazji pierwszej rocznicy, wiele miło spędzonych chwil przy lalkach, a przedewszystkim weny twórczej i mnóstwa nowych lalkowych okazów!
    Laleczka szczęściara jest wspaniałym prezentem.
    Gratulacje;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze te chińskie laleczki. Chyba rozejrzę się po okolicznych sadach, może w mojej okolicy też takie kwitną;) Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  3. hehehe:) też muszę zajrzeć na pobliską jabłonkę:) słodkie:)
    100 lat z okazji rocznicy bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy, oby jak najwięcej ich było :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ha, fajny słodziak, bardzo optymistyczny!

    OdpowiedzUsuń