Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

czwartek, 13 października 2011

Pysie rozmnożyły mi się ;)

-Ej co to za koperta? I dlaczego Duża akurat nam ją pokazała? Zastanawiała się Kitka


-Nie wiem, ale tam coś się rusza- odpowiedziała Ruda


- Nie ma na co czekać , zaraz przyciągnę nożyczki i sprawdzimy co tam jest! Zadecydowała Kitka



-Ruda pomożesz? Sama nie dam rady!


Raz dwa dziewczyny uporały się z kopertą

-O popatrz w środku jest druga koperta! Nie wydaje ci się jakaś znajoma?!


-Masz  rację Ruda! Te same "krzaczki" I znajomy adres "przeładunkowy"!



-Duża zamówiłaś nam siostrę? Zapytała z niedowierzaniem Ruda


-Nie ma co czekać - otwórzmy wreszcie tę kopertę!


-Ojejku ile tam nóg!
-Jedna para nóg


-Druga para nóg


-I jeszcze trzecia!


-Ale fajnie! Teraz musimy je uwolnić z tych worków bo jeszcze się poduszą!
-Ruda ciągnij za nogi, ja zdejmę ten worek!



-Dobra nasza jedna wypakowana!- Witaj Jasny Rudzielcu- pomóż nam uwolnić resztę!

-I raz! 

-O a Blondyna sama sobie poradziła!



-Ale co ty masz na głowie?! Poczekaj zaraz to zdejmiemy.


I tak wygląda mój zbiór mini Blythe.


 A wszystko dzięki Porcelinie , która umożliwiła mi zakup tego uroczego stadka!
Daga jeszcze raz BARDZO DZIĘKUJĘ za pomoc!

15 komentarzy:

  1. Wspaniałe maleństwa;)
    Ładne stadko, rozrosły się o śliczne okazy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. o żesz!!!! no rewelacja:D w stadzie prezentują się rewelacyjnie!!! masz tez taka jak ja:D a mnie kusi, żeby jeszcze dwie zamówic...dla mnie i dla Jagódki...ta blondi ładna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Amaret bardzo dziękuję- jakoś te szkraby wyjątkowo przypadły mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewka- dzięki - tak to dokładnie taka jak Twoja- umyśliłam sobie mieć Blondynę, Jasnego Rudzielca, Rudzielca Klasycznego, Kasztankę i Czarnulę i na takie padło ;)
    a ze złych wiadomości to zablokowali wysyłkę do Polski ...... może to dobrze zanim nie kupiłam wszystkich dostępnych modeli ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodziaczki *-*
    Śliczne są po prostu, na początku trochę mnie przerażały, te duże głowy i wielkie wpatrzone ślepka, ale im dłużej je oglądam tym jestem coraz bardziej zachwycona!!
    Gratuluję zdobyczy!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gałagutku - dziękuję za odwiedziny! Te laleczki są bardzo sympatyczne szczególnie przy bliższym poznaniu, one są malutkie i ta dysproporcja nawet tak bardzo nie przeszkadza

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze są te maluszki :-) Chociaż ja nie mogłabym mieć ich tyle, bo nie wiedziałabym, na której skupić swoją uwagę ;-) Zastanawia mnie tylko, czy one mają w główce ten mechanizm, co zwykłe Blythe?

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne są. Ja również nie wiedziałabym którą się zająć pierwszą:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Stanowczo u Ciebie w stadku wyglądają o wiele bardziej zachwycająco niż pojedyncze laleczki, które obejrzałam na ebayu. Muszę sobie powtarzać "wcale mi się nie podobają, nie chcę, nie lubię" ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę przyznać, że o ile "normalne" Blythe wcale do mnie nie przemawiają, to te maleństwa wręcz przeciwnie. Zwłaszcza rudzielec ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. najpiekniejsza - czarna i biała:))))

    OdpowiedzUsuń
  12. czarna i ruda najbardziej mi się podobają zapraszam na mego bloga

    OdpowiedzUsuń