Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

piątek, 23 września 2011

Pysie obszyły mi się....

Niby to całkiem przypadkiem, mimochodem przy telewizorze popełniłam wdzianka dla moich Miniówek .
Firmowe odzienie tych laleczek charakteryzuje się tym że jest min paskudne. Ani toto kolorystyką ani fasonem mi nie pasuje- choć same ciuszki uszyte pancernie, zapinane na rzep, ładnie wykończone ale fasony w połączeniu z kolorystyką pozostawiają sporo do życzenia.
Postanowiłam uszyć własną wersję, po czym szybko żałowałam ;) dłubanina straszna, ale nawet wyszło dość przyzwoicie. Na kolejnym nudnym filmie popełnię pewnie następne ;)
















5 komentarzy:

  1. Śliczna ta sukieneczka! :) Obie wyglądają teraz odlotowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Magdaleno bardzo dziękuję! Czeka mnie szycie jeszcze kilku kreacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczne maleństwa i ubrałaś je prześlicznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak Ty to zrobiłaś? Przecież to takie maleństwa, że nie jednemu brakło by cierpliwości. Mnie na pewno, mimo tego, że jestem cierpliwą osobą;)
    Czekam na następne:)

    OdpowiedzUsuń