Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

poniedziałek, 4 lipca 2011

Epilog historii pewnej laleczki

Pewna lalka miała dość ciekawe losy, poczytać możecie o niej o tu
http://oliweczka.pinger.pl/m/6755875/historia-pewnej-laleczki-i-jej-sukieneczki
O samej lalce wiem niewiele -na głowie ma wybity nr KX87A a ręcznie dopisane 46/500 przy ręce karteczka z napisem "Amclie" , w chwili przybycia mierzyła 95cm, była przeraźliwie sztywna i chuda, skonstruowana w sposób  charakterystyczny dla porcelanek,  odlane elementy kończyn i głowy ( w tym przypadku winylowe) zamocowane na szmacianym korpusie.
Po mojej chirurgicznej interwencji - nowy korpus+ druciany szkielet- trzykrotne patroszenie i napychanie z poprawkami- lalka zyskała sporą mobilność ( mogę dowolnie zginać kończyny i ustawiać lalkę bez obaw że coś pęknie, rozpruje się czy drut wylezie)  i proporcje m/w zbliżone do proporcji dziecka. Po co mi taki kloc- to za jakiś czas się wyjaśni.
Początkowo chciałam kupić porcelanową lalkę , ale po dłuższym zastanowieniu decyzja o winylu była słuszna  mam teraz taki lalkowy arcoroc - bez obaw mogę targać pannicę do ogródka na sesje zdjęciowe ku uciesze gawiedzi zerkającej zza płotu.

Na początek zdjęcia lalki uruchomionej robione na szybko między jednym deszczem a drugim,  w byle złapanych ciuszkach - sukienka jest zbyt duża i prawie fruwa na lalce ale nic to, chodziło mi o pokazanie możliwości pozowania samej lalki,










To jak ona jest wielka niech zobrazuje poniższa fotka, w charakterze zabawek występują Sindy, Fleur ( Króliku dziękuję! Kieca już się projektuje ;) ) i Pocahontas Mattel










15 komentarzy:

  1. Jaka ona wielgachna! Wygląda, jak prawdziwa dziewczynka!:-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Więc to jest ta lalka o której mi pisałaś, normalnie jak żywa dziewczynka i to spora!!!!
    Lalki 11 naprawdę wyglądają jak jej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudeńko!
    Myślę, ze to jedna z lalek "artystycznych", takich większych rebornów:)
    śliczna dziewczyna i jaka duża:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajrzałam na jej "poprzedni żywot"- czyli w końcu do ciebie dotarła krakowskim targiem ;) I na dobre to jej wyszło, nabrała życia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękuję!
    Teraz czeka mnie szycie garderoby i skończenie projektu ;)
    Aniu dziękuję!

    Marek dokładnie to ta pannica- wszystkie moje lalki przy niej wyglądają jak jej zabawki a 11" to już całkiem ;)

    Lila też tak mi się wydaje jednak w jej przypadku widać że to lalka.

    Privace ja chorowałam na dużą lalkę ale porcelany się bałam w tym rozmiarze i czasami przypadek decyduje co do nas trafi ;) tu mam arcoroc jak gdzieś rąbnie w krzaki to w najgorszym wypadku się wybrudzi z porcelany można tylko skorupy pozbierać

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładna i realistyczna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka piękna dziewczynka! Czy to Twój ogród na tym zdjęciu? Jeśli tak, to bardzo zazdroszczę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Króliku dziękuję! Ogród częściowo mój częściowo sąsiadki z góry, nasza część ta z lawendą dla tej lalki jest trochę za mały ;) 11 wyglądają jak w dżungli ale ta pannica jest wyjątkowo wyrośnięta i muszę się nagimnastykować żeby zdjecia w miarę wyszły bez tyczek pomidorów, fasoli i pierdzielnika z narzędziami ogrodowymi

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna lalka ;) Ma przepiękne włosy. Jeszcze nigdy w życiu nie widziałam tak pięknej dużej panny! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Karina bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz- obecnie to jest największa lalka jaką posiadam w zbiorze

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej, ale śliczna :) Wygląda, jak mała dziewczynka :) I te włosy... cudne :) Podoba mi się to zdjęcie, jak stoi przy drzewie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od jakiegoś czasu przeglądam Twój blog i jestem pod ogromnym wrażeniem twoich lalek i tego jak się z nimi obchodzisz! Lalki Porcelanowe mają "to coś", są lalkami w "czystej postaci"! Po przeglądnięciu twojego bloga, zrobiłam nawet moją ooak'ową wersję porcelinki w mojej malutkiej skali!

    OdpowiedzUsuń
  13. Doti dziękuję! Oj Pannicę przy tym gabarycie łatwiej posadzić niż postawić- teraz niezbędny będzie stojak , żeby mogła bezpiecznie stać albo lekkie podparcie wystarczy choćby drzewo

    OdpowiedzUsuń
  14. Monochrome- bardzo dziękuje za odwiedziny! Kolekcje rozpoczynałam właśnie od lalek porcelanowych, które bardzo lubię, ale prawdziwe cuda z porcelaną robi Weronika-Zuzia
    http://agmatia.pinger.pl/
    Natomiast niezwykle ciekawe egzemplarze posiada Porcelina http://porcelina.pinger.pl/
    Jestem bardzo ciekawa Twojego porcelanowego OOAKa - wersje tonerowskie są bardzo ciekawe

    OdpowiedzUsuń