Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 5 czerwca 2011

Tressy

Na prośbę Agi  z http://fleurdolls.wordpress.com/ opiszę moją Tressy, którą zdobyłam dzięki Brattei z DP (Bogna bardzo dziękuję!)
Kiedyś Aga na swoim blogu opisała lalki vintage , które warto mieć w swojej kolekcji - bardzo mi się ten wpis spodobał i powolutku odhaczam  pozycje z listy ;)
Lalka Tressy reklamowana jako lalka której włosy rosną. Posiada wewnątrz mechanizm za pomocą którego włosy chowały się do wewnątrz głowy.
Tu reklama telewizyjna:







Moja Tressy jest po lekkich przejściach co prawda mechanizm jest niesprawny ale długość włosów da się regulować.

Lalki te w latach 60tych były produkowane przez American Charakter Doll a w latach 70tych przez
Ideal Toy Company.
Lalki były produkowane w różnych rozmiarach, twarze posiadały kilka moldów, wydaje mi się że moja lalka to 4 wersja.
Poniżej zdjęcia z netu- zapudłowana Tressy- bardzo często lalki te występowały w czerwonej sukience z białymi odszyciami.





A to już moja lalka w zdobycznej sukience po lekkich przeróbkach








11 komentarzy:

  1. Piękna jest ta lalka, ma wspaniałe pełne usta. Chyba będę musiała się porozglądać za taką bo jest olśniewająca!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam późniejsza ciut wersję tressy. A twoja ma piękne wlosy, no i to spojrzenie na boczek!

    OdpowiedzUsuń
  3. U Agi zawsze można znaleźć ciekawe wpisy :-)

    Tressy jest urocza i nie dziwię się, że należałoby mieć ją w swojej kolekcji - nie jest to taka zwykła lala.

    Fajnie, że ją pokazałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa i śliczna lalka. Tak jak Aleksja będę musiała gdzieś upolować to cudo !

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest piękna i nie obraziłabym się gdyby zjawiła się na mojej półce:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy o tej lali nie słyszałam;P pierwszy raz w życiu ja widzę, a co więcej jestem zafascynowana tymi włosami;) One na serio działają tak jak na tej reklamie, którą zamieściłaś?:)
    Genialne!
    pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. ...i tylko 5 dni czekałam by ją upolować....ciekawa sprawa, bo znalazłam ją w Lumpexie.....

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za komentarze
    Polecam wszystkim tę laleczkę bo jest bardzo ładna i dobrze mieć choć jedną "na stanie"

    Loreen- gratuluję nabycia Tressy wręcz w ekspresowym tempie!

    Amaret lalka w głowie ma dziurę a włosy uwiązane są na sznureczku- kluczyk wciągał włosy do środka, natomiast pociągając włosy one "rosły" na upartego można sprokurować taką Babrbarę tyle że musi mieć przyklejoną głowę - włosy muszą się zmieścić do wnętrza lalki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna Tressy. U mnie na razie mieszkają jej tańsze siostry - Bellitki. Ale może i Tressy się trafi (jeśli flickrowy kolega nie dostanie sklerozy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję- myślę że przy odrobinie szczęścia powinna się trafić ;) Te laleczki mają dużo uroku.

    OdpowiedzUsuń