Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 23 kwietnia 2011

Post prawie świąteczny z królikiem w tle

Wszystkim zaglądającym życzę
                                          
                            Zdrowych, Radosnych Świąt Wielkanocnych!



W przerwie między krzątaniną przedświąteczną pozwoliłam sobie na malutką sesyjkę z Pasztetówką w tle.
Dla nieznających tematu Pasztetówka to moja ( a raczej na spółkę moja i Mamy króliczka), rasy baran karłowaty a zwana Pasztetówką na cześć pierwszego królika, który ze mną mieszkał.
Królik dostał owo smacznie brzmiące imię ze względu na dość spore gabaryty jak na miniaturkę, imię owo nadała moja kumpelka na widok dość sporego zwierza w klatce.
Króliczka trafiła do mnie dzięki P. Basi z zoologa, która nie mogła się zgodzić na zgładzenie zwierzaka ( facet który żyje z hodowli nie chciał odebrać królika , który się nie sprzedał i stwierdził że "na żarcie dla psów pójdzie") - to jak mogłam nie przygarnąć? Przytaszczyłam razem z klatką dość sporego królika jak na adopcję, ale Niunia szybko się zaaklimatyzowała w nowym otoczeniu, polubiła z Psem i Szynszylą, i jest ulubienicą domową.

Króliczka na co dzień zwana Niunią bądź Lulą  uwielbia głaskanie, nieważne kto lub co, byle głaskało.
Króliki są dość ciekawskie i bardzo ruchliwe, i przekonać ją do pozowania jest ciężko, ale jak tylko coś merda po futrze to siedzi grzecznie, nawet przymyka oczyska z zadowolenia.











A jak się znudziła to poszła sobie i ogonek mi został w kadrze ;)

5 komentarzy:

  1. dobry z Ciebie człowiek, taka piękną misię z chęcią życia od śmierci uratowalas. A tak nawiasem-to kawał baby z tej Lulci:)
    Zyczę wszystkiego co najlepsze z okazji Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lila dziękuję i wzajemnie Wszystkiego Dobrego!

    Tak to kawał zwierza ale barany tak mają ja się śmieję że to maxiturki, bo miałam lwa był mały ale delikatnie mówiąc wredny, dlatego jak mieć królika to tylko barana- to kraina łagodności, bez względu na płeć zwierzaka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale sie usmialam, zdjecia genialne, ciekawe czy to wygodnie tak sie rozlozyc na kroliku? :D zeby tak sie dowiedziec co on sobie myslal podczas tej sesji... :D a medal nalezy sie za uratowanie go.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Aga na króliku można całkiem wygodnie się ułożyć jest tak duża że za jasiek pod głowę może służyć, grzeje niesamowicie, cenne szczególnie zimą, a i potrafi sobie uciąć drzemkę obok jak jej się bieganie po mieszkaniu znudzi, ogólnie jest bardzo towarzyska, biega pod nadzorem po całym domu, niestety uwielbia kabelki i trzeba jej pilnować, a co myśli to Ci powiem- coś słabo głaskają te stwory na grzbiecie ;) ;) ;)

    OdpowiedzUsuń