Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 19 marca 2011

Na początku była SZAFA........

Zanim w mojej kolekcji zagościła pierwsza Sindy a po niej następne, pojawiła się SZAFA, do remontu, po przejściach generalnie z zamysłem przemalowania na Lalkowy Uniwersalny Mebel Użytkowy przeznaczony do dioramki dla wszystkich 30cm panienek.
Ale jakoś tak zeszło..... Szafę naprawiłam, dorobiłam półeczki i schowałam. I tak SZAFA ostała się w niezmienionym stanie.





Widać SZAFA wolała pozostać szafą z zestawu mebelków dla Sindy


Tu wszystkie Sindy w komplecie


 BezgłowyManekin prezentujący skompletowane ubranko od Active Balleriny ( rajstopki nie przetrwały starcia z PaskudnymBachorem który pociął nóżki razem z rajstopkami) już niedługo przestanie być Bezgłowym  i będzie pełnowartościową lalką, co najwyraźniej dobrze wpływa na samopoczucie Manekina ;)



8 komentarzy:

  1. jaki piękny zbiorek!szczegolnie ta w jasnobrazowych wloskach

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję! Ona ma taki rudawy odcień, a na zdjęciach różnie wychodzą

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa, jak manekinek będzie wyglądał z nową głową. Koniecznie zamieść zdjęcia, jak już ją dostanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dollsecondhand jasne z tym że to troszkę potrwa zanim manekin dostanie łebek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szafa tez ma swoje preferencje, jak widac! Ktos kto wierzy, ze meble maja dusze, na pewno powie ze szafa nie chciala byc przemalowana ;o)
    W ogole tytul tego wpisu brzmi jak poczatek jakiejs bajki! :o)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aga podejrzewam że teraz jeszcze urządzę polowanie na inne mebelki ;)
    A szafa sobie była schowana i czekała jak widać na lalki ;) Początkowo miałam wizję zrobić pokój lalkowy- kilka zestawów Glorii mi się pląta ale Glorii też nie ruszyłam pewnie jak ciepło się zrobi jednak chwycę za farby i przemaluję żeby pasowały do szafy ;) ( a Gloria jest biało różowa niestety)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne. Ja ciagle mam dwie, ale nie własne, tylko pożyczone i choruję, żeby mieć chociaż jedną na własność.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kaya koniecznie! Na pewno uda Ci się trafić, warto mieć przynajmniej jedną choć na moim przykładzie widać że na jednej nie da się poprzestać ;)

    OdpowiedzUsuń