Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

piątek, 4 lutego 2011

Kolejna Pacjentka - Juwel Petra

Z całym pudłem dobrodziejstw lalkowych przyjechała też Petra wymagająca natychmiastowego rerootu- niestety zapomniałam uwiecznić owe nieszczęście przed zabiegiem (ale ostatnia mała właścicielka ogoliła większość blond włosów lalki). Ta Petra nazywana przeze mnie "kucykową" ma irokeza wszytego przez środek głowy i po bokach nad uszami po kępie włosów, więc reroot zrobiłam błyskawicznie.
To już trzecia Petra o tak wszywanych włosach



A to wszystkie trzy "Panny Kucykowe" dwie mają swoje oryginalne włosy zachowane w idealnym stanie







15 komentarzy:

  1. Wygląda ślicznie z tymi kucykami. Nawet z tą jej nietypową urodą :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szanowna Manhamana!

    Piszę ten list, gdyż odesłano mnie do Ciebie jako do specjalistki od reroot'u.
    Mam problem ze zdjęciem główki pewnej czarnoskórej piękności, ponieważ nie chcę jej zepsuć. Lalka prosi się o odnowę biologiczną, jednakże nie chcę jej złamać tego i owego.
    Zapraszam do mnie - w linku znajduję się post a tam fotki z moją klientką:
    http://world-of-amaret.blogspot.com/2011/02/czarnulka.html

    Bardzo proszę o rady:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dollsecondhand- dziękuję ja Petry bardzo lubię może dlatego, że pierwszą lalką barbiowatą był petrowy klon a potem zdobyczna Petra mam duży sentyment do tych lekko nadętych pyszczków

    OdpowiedzUsuń
  4. Amaret już patrzę i radzę ;) ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki, jutro zabieram się do zdejmowania;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo proszę życzę udanego rerootu, w razie pytań pisz śmiało ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale pięknie ten reroot wyszedł! laleczka wyglada o wiele lepiej niż w oryginale! a te kucykowe to jewel Petry:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Lilavati dziękuję- jak zwykle jesteś nieoceniona w identyfikacji vintage :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękną jej zrobiłaś fryzurę ;)- te włoski są genialne, nie dość, ze mają ciekawy kolor to jeszcze te podwinięte końce ;)
    Szkoda tylko ze ich producent tak 'oszczędnie' robił ich czupryny.. dosłownie 'pięć' włosów w trzech rzędach..

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wygląda z tymi blond kucykami :-)
    Też kiedyś robiłam reroot Petrze, nawet dwa razy i najgorsze było dla mnie wydłubanie starych resztek włosków :-( Tak się cholery trzymały,tak je wyklęłam ale jakoś wydłubalam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zuziu- Petry mają różnie wszywane włosy, te akurat są w wersji oszczędnościowej ;) ( niektóre mają tylko irokeza przez środek ;)) a ja odnawiając lalki staram się przywracać wygląd pierwotny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ola Perty to solidna niemiecka robota ;) ciężko jest resztki wydłubać, ja zawsze staram się obcinać jak najkrócej włosy wtedy łatwiej wyskubać resztki, a Twoje rerooty petrowe sa bardzo udane!

    OdpowiedzUsuń
  13. niesamowite są te lale i Twoja praca przy nich :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu dziekuje za odwiedziny i komentarz! Miło mi ze moja praca się podoba- naprawianie lalek sprawia mi dużo radości- to taka odskocznia od codzienności.

    OdpowiedzUsuń