Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

piątek, 4 lutego 2011

Kolejna Pacjentka - Fleur

Przyjechała do mnie Fleur'ka w stanie ogólnym dobrym jedyny mankament to włosy, które wymagały rerootu.
Włoski oryginalne były mocno zmechacone na końcach i lekko przerzedzone, natomiast zachowały się oryginalne rzęsy.
Zaraz po wypakowaniu z paczki laleczka wyglądała tak


Okazało się, że razem z Sindy przyjechała fleurkowa sukienka, a nowo przybyłą przyszły pooglądać Sindy




A to już efekty nocnego dłubania. Lalka dostała długie blond włosy, na razie zostają w takiej postaci.






19 komentarzy:

  1. Świstaku dziękuję- włoski kupiłam od Rudego Królika- są bardzo dobre jakościowo ale wystarczyło ich tylko na 2 lalki :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę dobra robota! Kolor włosów naprawdę robi wrażenie, lalka wygląda jak nowa!
    Pięknie

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie te włosy wyglądają. Mnie nie podobał się kolor w opakowaniu, ale na lalce wygląda zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękna !!! Ja też nie skracała bym tych włosków. Wygląda czarująco !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z przedmówcami: w takich włoskach wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po reroocie jest cudna!! i zgadzam się z przedmówcami- kolor włosków jest fantastyczny!!

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej jest śliczna! ten kolor włosów duzo lepiej do niej pasuje niz poprzedni:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Królisiu- kolor troszeczkę się zmienił po potraktowaniu wrzątkiem i zrobiły się bardziej miękkie i podatne.
    A do lalki bardzo pasują jedyny mankament to to że wystarczyło na 2 lalki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Loreen dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarz- włoski zostają na razie takie jakie są

    OdpowiedzUsuń
  10. Marku, Amaret, Zuziu, Poohi, Gabi dziękuję bardzo, za odwiedziny i komentarze cieszę się że moje dłubanie Wam się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. A jakim cudem mi umknal ten wpis? Fleur jest CUDOWNA, reroot pasuje jej idealnie, ten kolor i dlugosc wlosow... Ma taka piekna twarz! Fleur to moja pierwsza lalkowa milosc :o) gratuluje takiego wspanialego nabytku i w dodatku w oryginalnej sukience! :o)
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  12. Aga dziękuję miło słyszeć takie słowa od Mistrzyni!
    Te laleczki są rewelacyjne choć moją większą miłością są Sindy, ale przynajmniej jedna Fleur musi być obowiązkowa w kolekcji. Sukieneczka przyjechała przypadkiem razem z Sindy i udało mi się skompletować laleczkę, jedyny problem to buciki...... Niestety u nas te laleczki nie były aż tak popularne i upolowanie egzemplarza czasem graniczy z cudem .

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja wiem jakie ona ma miec buty, tylko nie mam zapasowej pary... jak chcesz to przysle Ci pare Fleurkowych sandalkow, zeby chociaz biedulka miala buciki... jedna kolekcjonerka w Holandii powiedziala mi, ze jej Fleurka NRFB w tej samej sukience miala buty brazowe? W glowie sie nie miesci co wyprawiali w fabryce... :o) jak chcesz to moge dac Ci parke sandalkow :o) napisz email jak chcesz, adres jest na moim blogu pod "about". Do tego ubranka brakuje jeszcze kapelusza, ale z drugiej strony szkoda byloby zaslonic takie wlosy!
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję bardzo! W sumie ona u mnie ma papcie z jakiegoś dzieciaczka lalkowego ;) ech Sindy też do takich falbaniastych sukien miały kozaczki coś w tym jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fleur miala do tej sukni takie polbuciki z kokardka z przodu, ktore byly produkowane w kolorze bialym, brazowym, i czarnym. Zaloze sie, ze w fabryce ktos nie patrzac siegnal do nie tego pudla co trzeba i dal jej brazowe. Nic innego nie moge wymyslic! :o) Powinny byc biale. Dam Twojej biale sandalki, bo nie mam tych a kokardka zapasowych akurat :o)
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję bardzo! Fleurka się ucieszy! Ada a nie wiesz od jakiej lalki jest brązowo pomarańczowy komplecik w którym przyjechała moja Sindy? Na Sindkowej stronie takiego nie znalazłam, a porządnie uszyty, nie jest on przypadkiem od Fleur?

    OdpowiedzUsuń
  17. Alez nie ma za co, napisalam email :o)
    Komplecik nie wiem od kogo jest, ale ciekawe jest to, ze ten brazowy material jest taki sam jak z niektorych ubranek Fleur. Ale na pewno wiem, ze to nie ubranko Fleur. Moze byc Petry lub klona Fleurki - Madeliefje? Trzeba bedzie poszukac :o)
    Aga

    OdpowiedzUsuń