Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 30 stycznia 2011

Vitameatavegamin! Lucy Does z TV Commercial

Lalki z serii I Love Lucy urzekły mnie do tego stopnia, że w niedługim czasie od pojawienia się zestawu przyjechała kolejna lalka, tym razem z 1997 roku.
Lalka nawiązuje do 30 odcinka "Lucy Does a TV Commercial", w którym Lucy reklamuje najlepsze witaminy "Vitameatavegamin".
Lucille Ball grając Lucy miała ok 47 lat - niestety Mattel każdą nowo wypuszczoną lalę odmładza, tym większe było zaskoczenie że nowo przybyła Lucy wygląda na 40+, mało tego lalka jest bardzo podobna do aktorki, a szczegóły i wykonanie jest zachwycające.
Poniżej zdjęcie aktorki ( zdjęcie pochodzi z zasobów internetowych)



A to już moja Lucy









Małe porównanie obu wersji Lucy- wyraźnie widać różnice wieku  ;) i niestety zestawiając obie lalki widać, że firma odpuszcza jakość wykonania. Szczególnie różnicę widać w ubrankach- nowo przybyła ma wszystkie szwy obrzucone, pięknie wykończone, grzywka zawinięta jest w mnóstwo misternych loczków i to bez żadnych utrwalaczy.


Te witaminki chyba jednak dobre nie są ;)


A jak znam siebie i życie to pewnie nie jest ostatnia Lucy w zbiorze ;)

15 komentarzy:

  1. Przy projektowaniu twarzy naprawdę się postarali - Lucy wcale nie wygląda na młodszą, wręcz przeciwnie! :-) Ale to jej dodaje całego uroku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dollsecondhand- młodsza z wyglądu jest Lucy w różowym czepku (opisana wcześniej na blogu) ;)wypuszczono ja w 2007 jest o 10 lat młodsza w wyglądzie też jakoś tak :) przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam na myśli właśnie tę młodość "z wyglądu" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne lalki. Na promo tak efektownie nie wyglądają jak u Ciebie !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Loreen bardzo dziękuję- wiele lalek na zdjęciach promo nie wygląda tak dobrze jak na zdjęciach właścicieli

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty chyba na prawdę 'love Lucy' :D skoro masz już dwie ;) Podoba mi się podobieństwo lalki do oryginału i fakt, że producent uwzględnił też wiek Lucy i nie próbował jej na siłę odmładzać ;)

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  7. Cóż ja będę mówić: I LOVE LUCY - po prostu

    OdpowiedzUsuń
  8. Zuziu, Amaret rzeczywiście lalki z tej serii bardzo mi się podobają ;) nie ukrywam że z wcześniejszych wersji to jeszcze nie jedną widziałabym u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. urocza laleczka, i nie wiem dlaczego ale swietnie wygladalaby w stroju pokojowki. Ma urodę z lat 30:)

    OdpowiedzUsuń
  10. naprawdę świetna gratuluję nabytku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ ona podobna do oryginału ! Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
  12. Po twoich zdjęciach zaczyna mi się zachciewać Lucy, bo te na promo jakoś do mnie nie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lilavati, Świstak, Ola, Milena bardzo Wam dziękuję!
    Milena- polecam Lucy są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pozdrawiam moje piękne i utalentowane siostry ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Ciociu Lusiu! Bardzo dziękujemy za pozdrowienia! Mimo remontu zaglądamy do Ciebie ;) Miło widzieć mobilną Lucynkę!

    OdpowiedzUsuń