Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Topsie by Bush

Dzięki uprzejmości Rudego Królika przyjechała do mnie Topsie by Bush
Laleczka niewielka 20 cm, o ślicznym pyszczku. Rączki i nóżki wykonane z giętkiego tworzywa tak, że można dowolnie wyginać i ustawiać lalkę ( podobne rozwiązanie zastosowano u Daisy). Na głowie sygnatura Hong Kong na plecach Busch
Jako że laleczka przyjechała bez ubranka, wczoraj popełniłam kilka ubranek min dla niej.






Razem z Topsie przyjechało stadko nawiedzonych kotów , niestety dwa muszą przejść natychmiastową operację oczu - nie wiedzieć czemu mają upiornie niebieskie ślepia ;)

6 komentarzy:

  1. Bardzo sympatyczna istotka :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ona jest baaaaardzo sympatyczna, jest słodka i ma strasznie długie rece:)))ja ją strasznie lubię

    OdpowiedzUsuń
  3. Takiej lalki jeszcze chyba nie widziałam ;) A kocia ferajna :D świetna, choć te ich niebieskie oczy...hmm wyglądają jakby ktoś namalował je tak przez pomyłkę..

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  4. Lilavati ja ją właśnie u Ciebie wypatrzyłam na blogu i jak nadarzyła się okazja łapnęłam panienkę

    OdpowiedzUsuń
  5. Zuziu - dziękuję - kocia ferajna przyjechała razem z Topsie a oczyska mają bardzo niebieskie ale poprawię ;)

    Olu laleczka ma mold podobny do Sindy i Fleur

    OdpowiedzUsuń
  6. Faaajne koty. Może jakieś zbliżenie na nie? :)

    OdpowiedzUsuń