Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

wtorek, 25 stycznia 2011

Supersieze me - Rosie O'Donnell friend of Barbie

Laleczka w rozmiarze XXL - ale ku mojemu zaskoczeniu i zadowoleniu jest wiernym oddaniem pierwowzoru aktorki komediowej Rosie O'Donnell. O ile sama aktorka nie ma wielkiego dorobku scenicznego to dla mnie jest ulubioną Betty Rubble z Flinstonów z 1994r.
Laleczka opisana jako "Rosie O'Donnell friend of Barbie" wydana w 1999r a częściowy dochód ze sprzedaży lalki przeznaczony był dla fundacji The For All Kids Foundation, Inc, którą założyła i wspierała Rosie.
O ile oryginalne ciuszki lalki są paskudne, to sama lalka wykonana jest bardzo starannie - szczególnie twarz oddaje wiernie rysy aktorki, ku miłemu zaskoczeniu lalka ma ładnie odlane ząbki.



Tymczasowo pożyczyła kilka kiecek od moich innych lalek ( docelowo dostanie coś swojego, bo oryginalne ciuchy poza żakietem po prostu nie podobają mi się szczególnie ta bluzka zszyta ze spodniami ( wdzianka dla Kena tak są szyte) i kamizelka , która nijak nie pasuje kolorystycznie do całości.






Z zestawu lalkowego jedynie żakiet do czegoś się nadaje







11 komentarzy:

  1. Czarna sukienka idealnie do niej pasuje. Nawet nie wiedziałam, że ona ma taki ładny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aleksja dziękuje- tak lalka ma idealnie zrobiony make up, pięknie wymodelowaną buźkę i jest bardzo podobna do oryginału choć w sieci są głównie paskudne zdjęcia Rosie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zjawiskowo wygląda w tej czarnej sukni:) Praktycznie jak gwiazda oskarowa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie lalki tematyczne, z moldami wzorowanymi na gwiazdach :)
    Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajna - i nie uważam, żeby była jakaŚ specjalnie XXL:) NORMALNA ZDROWA KOBITA:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Lilavati przy klasycznej Baśce to kawał plastiku ;)
    Poohi dziękuję nie ma to jak klasyczna prosta czarna sukienka ;)

    Marku -dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo realistyczna lalka !Może nie piękna ale bardzo interesująca !

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna! Wykapana Rosie, jej uśmiech sprawił, że sama szeroko się uśmiechnęłam :D

    PS. Podpisuję ję pod komentarzem lilavati - Zdrowa kobita!

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i nie jestem miłośniczką kobiet w rozmiarze XXL :D, ale zawsze bardzo doceniam lalki wzorowane na prawdziwych postaciach- podsumowując- Rosie może i nie zalicza się do najzgrabniejszych i najładniejszych lalek, ale na pewno jest bardzo ciekawym okazem w kolekcji :) a znając Ciebie, pewnie wkrótce dostanie jakąś zjawiskową kreację, która przysłoni wszelkie jej mankamenty ;)

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  10. Ola dziękuję :)

    Miss Foch- uśmiech ma obłędny i te zębiska ;)

    Weronika - dziękuję- laleczkę wzięłam ze względu na bardzo ładne wykonanie a przebranie lalki w ciuszki zastępcze już znacznie poprawiło wygląd lalki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze to powinni więcej takich puszystych lalek robić:)

    OdpowiedzUsuń