Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

środa, 19 stycznia 2011

Standard European Barbie 70's

Moja niedoszła "Malibu", która okazała się być Standard European Barbie 70's ( dzięki BarbieCollector)  po przeszczepie włosów wygląda tak





Niestety od kilku ładnych dni pogoda jest  kiepska i zrobienie dobrych zdjęć przy dziennym świetle graniczy z cudem to zdjęcia bardziej poglądowe. Ponieważ lalka część włosów miała w dobrym stanie jedynie uzupełniłam braki. Niestety zarówno lalka jak i kolor włosów  są bardzo trudne do znalezienia lalka dostała ciemniejsze rude pasemka. Pasemka troszkę ożywiają fryzurę, choć nie jest to wykluczone, że po natrafieniu na kolor idealny włosy podmienię ;)
Sukienka jedna z wielu wydłubanych w weekend ;)

12 komentarzy:

  1. A mnie się podoba tak jak jest :)
    Czyli włoski z małymi refleksami innego koloru. Wygląda jakby miała wypalone od słońca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pasemka bez farbowania:) Świetny efekt wyszedł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. każdy daje się nabrać że to malibu taki urok bliźniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. standard mialy rozne kolory wlosow od blondu do ciemnego blondu poprzez podobny do tego, takze nic bym nie zmieniala. Wyglada super a sukienka bosska

    OdpowiedzUsuń
  5. Kce taką lalkę już od dawna ;( I w takiej kiecuszce kce też ;( Daj mi trochę swojego talentu, daj... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marku, Aleksja bardzo dziękuję ;)
    Miło mi że się podoba

    OdpowiedzUsuń
  7. Świstaku- czasem wystarczy dobrze pooglądać co się ma ;) i poczytać inne blogi ;)ale fakt pyszczki mają takie same

    OdpowiedzUsuń
  8. Lilavati Króliku- bardzo dziękuję ;)

    Króliku z talentem gorzej ale kiecuszka to nie problem więc wiesz ;)jak chcesz......

    OdpowiedzUsuń
  9. No i pięknie wyszło! I reroot (popieram Marka i Aleksję- taki efekt jest bardzo ciekawy i na Twoim miejscu niczego bym nie poprawiała) i sukienusia ;) Aż mnie zżera ciekawość co jeszcze uszyłaś w weekend ;)

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Zuziu ;)
    Jak tylko troszkę światła złapię to zrobię fotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam reroot - te laleczki mają twarde "czerepy" i przy wszywaniu włosach trzeba się sporo napracować. Efekt jest doskonały - lalka odzyskała seksapil

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgredzie ta akurat nie- ma miękki łebek łatwo było wszyć włosy- na dodatek ona przechodziła podwójny reroot ;) jak trafiłam idealnie pasujące włosy

    OdpowiedzUsuń