Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

wtorek, 30 listopada 2010

Nowa Pacjentka

Dostałam do poskładania "lalkowe puzzle" ;)
 Laleczka (prezent od Balatyny -dzięki wielkie)
Kiedyś była ozdobą gablotki stąd jak na wiek bardzo dobry stan lalki jedyne "uszkodzenia" to sparciałe gumki, które należało wymienić i powierzchownie wyblakłe ciuszki.
Łowiczanka ma ślicznie wykonany strój, prawdziwy pasiak łowicki, który wystarczyło przenicować żeby odzyskał dawny blask i kolory.
Tak wyglądała laleczka po odpakowaniu przesyłki (i złożeniu dla potrzeb dokumentacji)




Po przewróceniu materiału na lewą stronę ukazały się śliczne żywe kolory



Po złożeniu laleczki i przeszyciu stroju Panna łowiczanka prezentuje się tak






Drobnych poprawek wymaga pasek, muszę jeszcze wyhaftować sznurówkę na gorsecie i Panna może dołączyć do koleżanek na regionalnej półeczce.
Ofiarodawczyni raz jeszcze bardzo dziękuję :)

wtorek, 23 listopada 2010

Nigdy nie mów "nigdy"

Lalkę Tonnera jak dotąd miałam jedną Emilię a dokładnie Press Conference Emilie  i szczerze się przyznam, że to była jedyna jaka mi się podobała mimo to długi czas byłam rozczarowana lekko zakupem, do czasu, kiedy udało mi się kupić  Magisterium Mrs. Coulter postać z filmu "Złoty Kompas" graną przez Nicole Kidman.
Lalka jest piękna, podobna do Nicole, choć widać z jakiej firmy pochodzi.
Zdjęcia na szybko, nocne w trakcie projektowania ciuszków wg kostiumów filmowych




niedziela, 21 listopada 2010

NuFace In The Mix Takeo Mizutani jesienny spacer

Dzisiejsza popołudniowa sesja













Takeo dziś wystąpił w swojej oryginalnej odzieży,
Lalek jest limitowany do 100 sztuk mój ma numer 310, posiada wymienne dłonie proste/ zgięte palce
mi pasuje po dłoni od pary ;) jedyną zmianą jakiej dokonałam to wymiana sznurówek przy trampkach były zwykłe białe tasiemki.
W trakcie "spaceru Takeo postanowił zapalić ognisko, ale to już inna opowieść.

Fiona Leonardo Collector's cz 1

Razem z prezentowaną wcześniej Lorraine przyniosłam Fionę. Laleczka o ślicznej twarzyczce i burzy kasztanowych włosów, równie brudna jak poprzedniczka wymagała solidnego prania odzieży.
Niestety jej ubranko już tak mi się nie podobało jak w przypadku poprzedniczki. O ile sukieneczka jest bardzo ładna i pasuje do lalki tak "bolerko" jest za duże, za bufiaste i lalka wygląda dziwnie. To co miała na głowie było jeszcze brzydsze. Postanowiłam poprawić sukienkę i doszyć rękawki, mniej bufiaste i tu przydał się paskudny kapelutko-berecik po rozpruciu wystarczyło na rękawki.
Na razie m/w odtworzony wizerunek oryginalny ( bez berecika , bo już go nie ma)





Rękawki skrojone i zafastrygowane tylko muszę zeszyć całość

Lorraine Leonardo Collector's

Lorraine przyniosłam z mojego "lumpka" w stanie skrajnie brudnym, ale nie mogłam zostawić lalki na pastwę babć kupującym wnusiom "lalki do zabawy".
Laleczka ma urok starych porcelanowych lal. Piękną niebieską sukienkę, którą jedynie oskubałam z olbrzymiej ilości sztucznych kwiatuszków.
Po wypraniu i odświeżeniu porcelany laleczka prezentuje się tak




Do uszycia sukienki użyto cudnej koronki i o ile raczej nie przepadam za tego tupu strojami u lalek ten podoba mi się bardzo.
Lalka posiada swoją metkę z opisem, i raczej gdzieś stała i się kurzyła niż służyła dziecku do zabawy włosy pod czepkiem posiadały siatkę.
Laleczka ma śliczną malaturę twarzy







sobota, 20 listopada 2010

NuFace In The Mix Takeo Mizutani

Lalek z Integrity Toys jedyny przedstawiciel FR, za FRkami nie przepadam a z męskiej populacji tylko on przypadł mi do gustu.
Sesja wiosenna








Lalek występował już wcześniej w sesji razem z całym moim pogłowiem z Integrity Toys

czwartek, 18 listopada 2010

Porcelanowe staruszki ostatnie zakupy

Jak wielkie było moje zaskoczenie, kiedy zobaczyłam dzisiejszą przesyłkę od mojego Ulubionego Sprzedawcy od lalek. Lalki z tego sortu były (jak na te lalki) w stanie idealnym jedynie trochę rozkudłane i zakurzone ale stan ubranek oceniam na idealny zero przebarwień , przetarć itp.
Jednak największym zaskoczeniem był gratis- lalka w stanie bardzo dobrym i na dodatek śliczna.
Zdjęcia "tekturowe" lalek wyjętych prosto z pudła



A to jest mój bonus ;)



Te dwie zakupione laleczki ku mojej radości zamykają oczka




Jutro Dziewczyny zostaną oprane , uczesane , odświeżone i dołączą do swoich porcelanowych sióstr.

środa, 17 listopada 2010

Kolejna Pacjentka

Kupiłam stadko "winylowych" staruszek laleczki śliczne w większości klony Petry wyprodukowane w Hong Kongu. Jedna biedaczka niestety musiała trafić do Kliniki aby przejść częściowy reroot. A częściowy dlatego że o dziwo zachowała się w stanie idealnym grzywka a reszta włosów wymagała uzupełnienia. Laleczka ma częściowo rootowane włosy tylko dookoła głowy, więc wszelkie ubytki są widoczne. Kolor jest tak ładny, że postanowiłam poszukać włosów w podobnym kolorze. I przydała się peruka od lalki porcelanowej, dość mocno wyleniała ale na reroot idealna. Zdjęcia niestety kiepskie i robocze właśnie skończonych włosów lalki

Tak prezentowała się laleczka przed





A efekt końcowy wygląda tak





Różnicy w kolorze praktycznie nie widać. W oryginale lalka prawdopodobnie miała związany koński ogon.