Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 12 grudnia 2010

Shirley Temple Ideal Doll

Niewątpliwie jest to perełka w mojej kolekcji, laleczka ma nr seryjny  ST-17-1 wyprodukowana przez Ideal Doll ok 1954 roku.





Ubranka mojej produkcji, oryginalnie lalka posiada sukieneczkę w szkocką kratę, która z przyczyn technicznych ( farbuje nieznacznie winyl) leży w pudełku a lalka ma zastępczą odzież ochronną ;)
Shirley'ka jest prezentem od Cioci i drugą lalką którą mam najdłużej bo weszłam w jej posiadanie mając 5 lat ;) mimo wieku lalki, fryzura nadal pozostała w stanie niezmienionym, nawet po  wielokrotnych zabiegach pielęgnacyjnych, winyl nie posiada przebarwień oprócz tych od kiecy, które częściowo dało się usunąć a i make up lalki pozostał niezmienny - widać dawniej przykładano więcej starań do jakości i wykonania zabawek.

15 komentarzy:

  1. Witamy
    A Ty co oszukujesz, że masz tam wiosnę? To nie przejdzie! moja droga wszyscy wiemy, że każdy teraz ma śnieg :))))))
    A tak na serio, ja nie jestem fanem tych lal Barbie żądzą, ale sesja super, mała dziewczynka bawi się na łące.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech w Stanach to kultowa lalka, 40 cm a śniegu za oknem mam troche dosyć tym bardziej że ciągle pochmurno za oknem. Zdjęcia z lata są miłą odmianą ;)
    Lalka jest z czasów gdy Shirleyka była Gwiazdą, z czasem pewnie dostanie firmowe kreacje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaa!! Shirley jest absolutnie boska!!! nawet nie wiesz jak bardzo lubię jej lalkowe wydania! Napatrzeć się na to Twoje cudo nie mogę..

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  4. Weroniko dziękuję :)
    Ja też lubię tę lalkę jest rewelacyjnie zrobiona, detale odtworzone są idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrób jej koniecznie jeszcze jakieś zdjęcia :) Buziaczek jest tak słodki i rozczulający, że mogłabym na nią patrzeć godzinami ;)

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  6. Weroniko mówisz masz tym razem na pingerku ;)
    muszę posprzątać album, bo na bloggerze wyczerpałam limit chwilowo i muszę zrobić porządki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te wystające ząbki są przeurocze :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam ją kiedyś na forum i zauroczyła mnie. Porcelanki to nie moja bajka, ale ona wygląda jak żywa!! I pomijając to, że to jest Shirley Temple, to najpiękniejsza porcelanka jaką w życiu widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Królisiu małe sprostowanie to jest lalka winylowa
    Za uznanie dziękujemy!

    OdpowiedzUsuń
  10. ona jest cudna!!!jakby kiedys chciała zmienic miejsce zamieszkania to ja chetnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lilavati dzięki ale ona ma u mnie dożywocie ;) z resztą większość lalek jak do mnie trafia to na przysłowiowy amen ;)
    Shirley jest rodzinną pamiątką podobnie jak duża Nela ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma jak lato i plenerowe sesje . Co to za tworzywo ? , bo chyba należałoby sprostować , że porcelana to nie jest i to w 200% . Według mnie , to plastik bądź guma .

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta ma super anglezy. Gdy ja szłam do pierwszej komunii taka fryzura była szczytem marzeń każdej dziewczynki. Ja niestety w celach praktycznych musiałam mieć zawsze krótkie włosy.
    Odnośnie laleczki ubrałaś ją pięknie, dając oprawę ślicznej buźce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdolność-tworzenia dziękuję za komentarz i odwiedziny- fryzurka jest niejako przynależna laleczce - a ciuszek z celów praktycznych powstał ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. oj fantastyczna! jakie ma włosy piękne.

    OdpowiedzUsuń