Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

wtorek, 23 listopada 2010

Nigdy nie mów "nigdy"

Lalkę Tonnera jak dotąd miałam jedną Emilię a dokładnie Press Conference Emilie  i szczerze się przyznam, że to była jedyna jaka mi się podobała mimo to długi czas byłam rozczarowana lekko zakupem, do czasu, kiedy udało mi się kupić  Magisterium Mrs. Coulter postać z filmu "Złoty Kompas" graną przez Nicole Kidman.
Lalka jest piękna, podobna do Nicole, choć widać z jakiej firmy pochodzi.
Zdjęcia na szybko, nocne w trakcie projektowania ciuszków wg kostiumów filmowych




7 komentarzy:

  1. Faktycznie podobna do Nicole, choć widać w rysach twarzy cechy charakterystyczne tonnerek ;)
    Zaintrygował mnie Twój projekt kreacji ;) Zapowiada się wytwornie i zadziornie ;)

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  2. Zuziu w sumie to jest kiecka i kołnierz od płaszcza ;)
    sporo czasu mi zajmie odszycie kostiumów ale oryginały filmowe śliczne są i chcę powalczyć z projektem.
    Niestety lalki Tonnera są charakterystyczne aż za bardzo, jednak w porównaniu ze "zwykłymi" lalkami te z filmów czy postacie gwiazd hollywoodzkich są ładne.

    OdpowiedzUsuń
  3. vov śliczna co ona ma na sobie?
    Takie coś przydało by się moim modelkom na sesję o których wcześniej rozmawialiśmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienkę w trakcie szycia i kawał futra sztucznego który docelowo będzie kołnierzem do płaszcza;)
    Polecam nabycie piórek, kawałków sztucznego futra i innych osobliwych dodatków urozmaicających scenerię ;)
    Lalka przyjechała dzisiaj i na razie tylko kawałek kreacji udało mi się stworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna u mnie jest taki problem wszyscy jesteśmy anty talentami w szyciu czegokolwiek :)
    Jedyna kiecka jaką ja umiem to wziąć skarpetkę i wyciąć trzy dziury jedna na głowę i dwie na rączki. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe powolutku można się nauczyć ;)a czasem wystarczy "zamotać" materiał na lalce tyle żeby fajną sesję zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi też się wydaje, że to jedna z ładniejszych Tonnerek (mam na myśli w ogóle mold Mrs Coulter, a nie tylko tą konkretną). Twojego projektu stroju jestem bardzo ciekawa, bo Tonnerowe pozostawiają pewien niedosyt. Taka ciekawostka - w książce Marisa Coulter miała czarne włosy, ale kiedy autor - Pullman - zobaczył Nicole Kidman wybraną do tej roli, stwierdził ponoć, że żałuje, iż nie zrobił z tej postaci od razu blondynki. ;-))

    OdpowiedzUsuń