Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

poniedziałek, 8 listopada 2010

Domowy zwierzyniec

Moja domowa menażeria to pies, królik i szynszyla.
Specjalnie dla Natalii i Agi prezentacja zwierzyńca






Zrobienie zdjęć szynszyli zwanej Czilą bądź Gizmo wymaga sporej cierpliwości ;)
Psiak Kuba już jest leciwym zwierzakiem



Najmłodszym nabytkiem w "stadzie" jest Królica zwana w kręgach znajomych Pasztetówką ;)




Ale żeby post całkiem taki nielalkowy nie był Królica uwielbia głaskanie ponad wszystko byle tylko ktoś lub coś merdało po futrze a oto przykład ;)








Na Królicy "wykłada się" laleczka Kurhn z serii Znaki Zodiaku Skorpion Margo

5 komentarzy:

  1. Całkiem pokaźny ten Twój zwierzyniec :) Ja mam tylko owczarka niemieckiego sztuk 1 :)
    Szynszyla i króliczek wyglądają jak żywe przytulanki, za to piesek sprawia wrażenie niezłego zadziory ;)

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Kurhny, takie fajne mają ciałka (i twarze).

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie, nie zdjęcia królicy i lalki... myślałam, że pęknę ze śmiechu :D :D :D A zwierzaczki fajne - ale jak można, patrząc na takiego fajnego króliczka, myśleć o pasztecie? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Weronika pies Jakubem zwany jest całkiem spokojny i resztę drobnicy uwielbia ;)

    Królica uwielbia głaskanie, byle tylko merdać po futrze może nawet lalka ;) a jak królicę już coś merda to siedzi spokojnie w pozie do głaskania, i można zdjęcia robić do woli

    OdpowiedzUsuń
  5. Pasztetówka :D słodkie zwierzaki <3

    OdpowiedzUsuń