Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 16 października 2010

Porcelanowe staruszki nowe lokatorki c. d.

Kolejna Panienka na razie umyta i oprana czeka na nową sukienkę


Oryginalnie Panna miała strasznego zeza rozbieżnego ;) nieznacznie skorygowałam wzrok ;)

2 komentarze:

  1. No tak.. fabryczne 'wady wzroku' u starych porcelanek nie są rzadkością, jak nie zez to przebarwione na różowo tęczówki, a białka potrafią przybierać czarem dziwnie zielonkawy odcień.. :]

    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie te wady mają swoisty urok lalka staje się jedyna w swoim rodzaju ;) moja Zezula z wcześniejszego posta ma jedno oko ładnie zachowane a w drugim kreseczki na tęczówce zamazały się i stąd efekt rozjaśnienia i przebarwienia, tej w/w poprawiłam nieznacznie oczka ale nie idealnie niech sobie zeza ma widocznie tak lubi ;)

    OdpowiedzUsuń