Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

wtorek, 12 października 2010

Kolejna pacjentka

Z mojej Kliniki to Petra von Plasty laleczka z niemieckiej firmy, konkurentka Barbie
Uwielbiam mold Petrowy z tą naburmuszoną miną
Pannę nabyłam na lalkowym forum  w stanie wskazującym na duże wybawienie, niestety jak większość starych lalek wpadła w ręce zapalonej małej fryzjerki.
Niezbędny był reroot pełny włosów i rzęs bo biedaczka miała w połowie wyskubane.
Dość długo trwało zanim doprowadziłam Pannę do stanu używalności, ale w końcu się udało wczoraj skończyłam szyć sukienkę dla niej i dziś z samego rana mogła się zaprezentować na spacerze








4 komentarze:

  1. Faktycznie super ten rer Ci wyszedł, a powiedz mi jak wygląda ta Twoja igła? musi być spore oczko by pukiel sie zmieścił i gdzie najlepiej dostać włosy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pudełko z lalką-dzięki
    Ja używam grubszej igły do haftowania "ze złotym uszkiem" łatwo na nią nawlec włosy do wszczepienia, tylko trzeba pamiętać żeby cienkie pasma wszywać. A włosy są ze zwykłej, taniej "imprezowej" peruki dość sporo takich na alu
    1 posłuży dla kilku lalek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lilavati dzięki
    bardzo lubię te Petruski a właśnie taką z rzęsami brunetkę miałam zanim nieopatrznie nie podarowałam jej dalekiej krewnej ( chyba każdy ma taką lalkę którą kiedyś komuś sprezentował bo "wyrósł" a potem stara się odzyskać podobną)

    OdpowiedzUsuń