Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

czwartek, 3 maja 2018

Urwę głowę i gotowe!

Od dawna miałam ochotę nabyć Kaśkę w celu urwania głowy. Początkowo ceny były koszmarne i pomysł upadł, ale co się odwlecze to się kupi później i okazja nadarzyła się całkiem niedawno.
Kaśka przyjechała wraz z pudłem i wszystkimi dodatkami. W kolekcji posiadam zestaw ślubny ale tamtej Kaśki nie śmiałam zdekapitować :)

Wydaje mi się, że głównym problemem lalki była sztywno osadzona głowa. Kotwica wbita w szyję, na sztywno, bez możliwości ruchu góra-dół. Ciałko właściwe było sztywne i mocno wychudzone- zwłaszcza dziwnie spłaszczone ramiona.
Na ciele fashionistas* Kaśka zyskała większą ruchomość, może ładnie pozować i co najważniejsze siedzieć z gracją :) Dokonałam też zmiany obuwia- w oryginale księżna miała czarne szpilki, nim znajdę odpowiednie dostała granatowe - bardziej pasujące do sukienki.




Korekty wymagał też kolor pierścionka- nie wiedzieć dlaczego Kaśka dostała pierścionek z fioletowym oczkiem- w oryginale jest szafir. Ale akwarelowa kredka załatwiła problem :)











Pomimo dyskusyjnej urody uzyskałam całkiem sympatyczną lalkę.
W niedzielę zabrałam Kaśkę na wycieczkę do Muszyny - muszę uważać, żeby zdjęcia robić z lekko pochyloną ku przodowi głową- wtedy nie widać brzydkiego wykończenia głowy.







Zdjęcia robione na rynku i baszcie zamkowej w Muszynie. Na zamku zamontowano platformę widokową z której roztacza się widok na całą Muszynę i okolicę.

* Wielkie podziękowania dla Magality za dostawę faszkowych korpusów!

23 komentarze:

  1. Kaśka to fajna dziewczyna, na ciałku fashionistki zyskała.
    Wycieczka do Muszyny musiała być udana, bo panna uśmiechnięta od ucha do ucha.
    Pozdrawiam😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją lubię- mimo brzydoty :) A wycieczka udana- Muszynę i okolice polecam- szlaki przyjazne, bardzo malownicze.

      Usuń
  2. Księżna wydaje mi się o niebo ładniejsza od lalki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie ma wątpliwości - lalka jest ciut upiorna, ale myślę że Noel Cruz dałby radę i wydobył ukryte piękno- bo sam mold jest OK

      Usuń
  3. Nie pałam miłością do tak wyszczerzonych lalek, ale przyznaję, że Kaśka ze zmienionym ciałem wygląda o wiele lepiej. No i fajnie wyszła w zwyczajnych sportowych ciuszkach. A zdjęcia z Muszyny cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! To ciałko jest też troszkę "grubsze" i głowa nie wydaje się taka wielka. jak mi leń minie może zwiększę garderobę Kaśki, bo sukienka mocno odbiega od oryginału

      Usuń
  4. Bardzo korzystne dla niej zmiany wprowadziłaś.
    Mimo wszystko mnie jej uśmiech z lekka przeraża. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ma piękny garnitur zębów- mogła by występować w reklamie pasty Colgate :) Bardzo nie lubię sztywnych ciałek- nijak nie można lalki ustawić.

      Usuń
  5. Lubię ją, ona wygląda dobrze z nowymi ciała! Teraz ona potrzebuje synka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Technicznie to nawet ma :) Księcia nie mamy :)

      Usuń
  6. Zdecydowanie kazda lalka zyskuje na wygladzie jak dostaje ruchome cialo.Sama lalka nie jest zbytnio w moim guscie.

    Piekna sesja <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak- zgadzam się w 100%. Powinny być same ciałka do kupienia :) chociaż ja te od fashonistas bardzo lubię.

      Dziękuję <3

      Usuń
    2. Zgadzam się i popieram pomysł! Same ciałka-to jest to!
      Co do Katarzyny...moim zdaniem uśmiech jest bardzo trafiony, natomiast tęczówki wydają się zbyt jasne. Niemniej na ciałku artykułowanym bardzo zyskała i super pozuje! Poza tym jedno na nią spojrzenie może bardzo poprawić humor :)))
      Muszyna jest piękna!

      Usuń
  7. Gdyby się tak nie szczerzyła to byłaby naprawdę ładna, ale z tym niepokojącym uśmiechem jest bardzo intrygująca i oryginalna:) Fajnie że się udało przesadzenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że gdyby ją lepiej pomalować nawet ten uśmiech byłby OK, a tak przy fabrycznym malunku jest ciut przerażająca :) Też się cieszę, bo pomysł chodził za mną od bardzo dawna :)

      Usuń
  8. juz dawno pisałam na forum o tych ciałkach,ech

    myślałam co to za Kasia:) a potem pokojarzyłam ,średnio podobna moim zdaniem,ale fajna ,charakterna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mold jest OK gorzej z malowaniem, ale to tak zawsze przy seryjnej produkcji. Najlepszym przykładem są repainty Noela Cruza- z największej potwory potrafi zrobić cudo- Bella a'la Justin Bieber :)

      Usuń
  9. Buzia ciekawa i jednak podobieństwo jest :-) Faktycznie, lepiej jej na ruchomym ciałku - jest bardziej dostojna. Szczególnie pierwsze zdjęcia w ciemnozielonej (czarnej? nie mogę rozszyfrowac koloru) sukience przywołują na myśl Księżną. :-) Bardzo fajne fotki w plenerze. Oddają naturalność i swobody, jaką emanuje pierwowzór. :-) Fajnie, że ją masz. :-) To ciekawa lalka w kolekcji

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widzę lalkę Kate. Muszę przyznać, że bardzo mi się spodobała. Ruchomość dodała jej gracji tak charakterystycznej dla pierwowzoru. I jest też bardzo szczupła. Piękne zdjęcia plenerowe. Teraz tylko potrzebujesz Williama i 3 dzieci, żeby Kaśka nie była samotna;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łoj... uroda faktycznie dyskusyjna. I jeszcze to patykowate ciałko do dużej głowy :O

    OdpowiedzUsuń
  12. Obawiam się, że Kaśka ani w realu ani w wersji lalkowej do mnie nie przemawia :/ ale niewątpliwie zyskała na wizerunku po Twoich zabiegach :)
    Muszyna zazdraszczam okrutnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hej, widzę że interesujesz się również renowacją starych lalek. I mam pytanie w tej sprawie, czy zdarzyło Ci się kiedyś malować barbie? Mam ciężki przypadek. Lalka ok 20 letnia, miała robiony makijaż mazakami...i zostały straszne ślady, które nawet acetonem nie chcą zejść. Wiesz może czym mogłabym jej odświeżyć cerę? Myślałam o matowym spreju w kolorze beżowym ale boję się że na gumowej twarzy zacznie się łuszczyć.
    Pomocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj najpierw wywabić plamy benzacne- trzeba posmarować plamy i zostawić na słońcu najlepiej. W zależności od intensywności plam zabieg trzeba powtarzać.

      Usuń