Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

wtorek, 7 listopada 2017

Rzecz o perukach z włochatego pluszu.

Obiecałam Majorce tutorial perukowy najprostszy z możliwych i jest. 
Zdjęcia są poglądowe, w trakcie produkcji więc sorry za jakość. 
Ponieważ przybył nowy lalek musiałam wyprodukować peruki, a że dwa hujątka czekały na włosy właściwe to załapały się niejako przy okazji. 

Nie są to pierwsze peruki jakie szyłam, ale pierwsze z jednego kawałka. Zaletą jest to, że pasują na łeb idealnie i nie spadają lalce z głowy- co przy fur wigach jest częstym zjawiskiem- wadą natomiast że pasują na konkretny łeb, nie na wszystkie jak leci. 
A że w przypadku hujoo każda lalka ma ciut inny łebek, to każda musi dostać swój zestaw- przynajmniej u mnie. 

Ale nie przedłużając- moja wersja na szybką perukę.
Najpierw owijam głowę lalki cienką folią, na którą naklejam taśmę malarską tworząc rodzaj czepka- najlepiej przykleić tak, jaka ma być docelowo peruka



Następnie rysuję linie cięcia- od środka potylicy do czoła ale nie do samego końca
i w zależności od wielkości i wypukłości łebka linie przez środek zazwyczaj 3 do 4


Po zdjęciu z lalkowej głowy  rozcinam po liniach, pamiętając żeby nad czołem nie rozciąć na pół.
Po rozcięciu wychodzi coś jak graślawa korona :) Jak widać dwa różne rozmiary i kształty głowy dają zupełnie inne formy. Tu mam dwa różniące się znacznie rozmiary, ale hujoo o tej samej wielkości ceberka różnią się kształtem - co już przerabiałam w przypadku Berry i Yo. Pierwsze peruki musiały mieć gumki.


Po przerysowaniu na kartkę ( zazwyczaj wybieram lepszą połowę)  otrzymujemy wykrój, który wystarczy odrysować na futrze, zeszyć na "kurzą dupę" znaczy okrętkę w miarę drobnym i gęstym ściegiem , brzegi podwinąć do spodu lub zaobrębić drobnym ściegiem, i gotowe.

 


.

Trzeba pamiętać żeby w dobrą stronę ułożyć włos! Futra nie da się przeczesać.


Materiał na peruki kupiłam w Kreatywnym Świecie-  włos bardzo dobry jakościowo i dość długi.


A tak wyglądają gotowe peruki na dwóch hujoowych paskudach.



Obydwie lalki mają ten sam korpus, za to ceberek jedna ma zdecydowanie większy.


18 komentarzy:

  1. cudowne owłosienie!
    moja Parnilla już
    marudzi o futerkowce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziękować! Polecam "sierść" od Kreatywnych :)

      Usuń
  2. OOo, ciekawe. Wygląda dziwnie prosto, zobaczymy gdzie spieprzę sprawę :) Muszę się przyjrzeć kłakom. bardzo dziękuję za dedykację i tutorial, jakby co, i tak będę płakać na Fuju o błogosławieństwo i wsparcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie! Zrobisz! Tego się nie da spieprzyć!

      Usuń
  3. Świetne, zaraz jutro spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie pokazałaś. Może kiedyś się przyda, na razie wszystkie panny mają włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam sporo łysielców :) Tylko czasu boleśnie brakuje

      Usuń
  7. Bardzo fajny tutek. Aż mnie kusi, żeby spróbować. Potworek wygląda uroczo. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paskudek zwany Sową wreszcie dostał pasującą sierść :) Polecam- szybko się szyje- mam taką "uniwersalną perukę i wkurza mnie, że na żadną lalkę idealnie nie pasuje

      Usuń
  8. Swietny post. Mam same barbiosze, ale moze kiedys dla ich potrzeb wykorzystam ten tutorial. Dzieki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Może kiedyś Ci się przyda! Ja mam Kirę Zdzirę z furkiem na głowie i chyba jej uszyję zmienną perukę z dłuższym włosem - jaks ie zabiorę zrobię tutka barbiowego :)

      Usuń
  9. Pouczający tutorial :) dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję- mam nadzieję, że się przyda

      Usuń
  10. O matko zważywszy na moją niechęć do rerootu, jak ja potrzebowałam takiego postu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Cieszę się :) czasami nie da się wszyć kłaków, a takie szybko się robi :)

      Usuń